wtorek, 28 października 2008
Ankieta.

Zostałam zaproszona przez Iceberg do czytelniczej ankiety. Jako że mam ostatnio mały zastój w czytaniu, to mogę ją tu opublikować :).

1. O jakiej porze dnia czytasz najchętniej?

Rano, w czasie dnia, wieczorem, obojętne. Zdarza się, że jak ciekawa książka, to siedzę pół nocy, ale rzadko. Robię się śpiąca ok. 23:00 i wolę wstać wcześniej, aby czytać dalej.

2. Gdzie czytasz?

W domu przy biurku, na kanapie, w autobusie, tramwaju, między zajęciami, wszędzie. No, prawie.

3. Jeśli czytasz (na leżąco) w łóżku, to czytasz najchętniej na plecach czy na brzuchu.

Zawsze próbowałam tak, jak Gabrysia Borejko, czyli na brzuchu, z poduszką po brodą, ale tak mi zupełnie niewygodnie. Na plecach, jeśli książka nie jest za ciężka, ale wtedy też chce mi się spać. Najlepiej więc na boku.

4. Jaki rodzaj książek czytasz najchętniej?

Lubię fantastykę, opowieści z odrobiną magii czy nie do końca realnymi światami, dobry humor w książkach, a właściwie jestem w stanie przeczytać prawie wszystko. Nie trafiają do mnie: książki podróżnicze, tematyka obozowo-łagrowa i wojenna oraz naiwne historyjki ku pokrzepieniu duszy.

5. Jaką książkę ostatnio kupiłaś?

A manga się liczy? :) Jeśli tak, to kompletuję serię Saiyuki. Jeśli nie, to 'Piknik pod Wiszącą Skałą' J. Lindsay.

6. Co czytałaś ostatnio?

^^Podobny dylemat. Z powieści P. K. Dick 'Blade Runner'.

7. Co czytasz aktualnie?

^^ :). K. Schulz 'Kamień i cierpienie'.

8. Używasz zakładek czy zaginasz ośle rogi? Jeśli używasz zakładek, to jakie one są?

Ośle rogi - nigdy w życiu. Najchętniej zakładam ołówkiem, bo lubię go mieć przy sobie, by oznaczać ciekawe fragmenty. Zakładek jako takich nie używam, jak potrzebuję, to pcham do książek jakieś paragony, karteczki wszelkiej maści, bilety, czy co tam pod ręką.

9. Co sądzisz o książkach do słuchania?

Ja mam chyba problemy z percepcją słuchową (tak, sama to wymyśliłam), bo nie umiem się w skupiać dłużej na słuchaniu czegokolwiek (wykłady też się liczą). Audiobooki odpadają, dla mnie to nie są książki.

10. Co sądzisz o ebookach?

Zbawienie, gdy trzeba coś szybko wyszukać w obszernym tomisku. Bardzo przydatne. Kiedyś praktykowałam czytanie ebooków, ale mój wzrok na tym cierpiał i musiałam zaprzestać. Jestem na tak, ale nigdy nie zgodzę się na całkowite zastąpienie nimi papierowych książek.

A do zabawy zapraszam... literatour.

09:07, ayame-zaczytana
Link Komentarze (1) »
niedziela, 12 października 2008
P. K. Dick: "Blade Runner: Czy androidy marzą o elektrycznych owcach?"
"Wszystko jest prawdą - odparł. - Wszystko, co ktokolwiek kiedykolwiek pomyślał."

"Dla Mercera wszystko jest łatwe, pomyślał, ponieważ Mercer akceptuje wszystko. Nic nie jest mu obce. Ale to, co zrobiłem, pomyślał, stało się obce mnie. W gruncie rzeczy wszystko wokół mnie stało się nienaturalne, a ja przekształciłem się w nienaturalnego samego siebie."

11:39, ayame-zaczytana , science fiction
Link Komentarze (2) »
wtorek, 07 października 2008
T. Jansson: "Kometa nad Doliną Muminków"
"Przy rannej kawie Piżmowiec zbudował na stole na werandzie cały wszechświat.
- To jest słońce - rzekł wskazując na cukiernicę. - Wszystkie te sucharki - to gwiazdy. A ten okruch sucharka - to ziemia. Taka właśnie malutka! A wszechświat jest taki ogromny, że nie ma końca. I jest cały czarny jak węgiel. A w górze włóczą się w ciemnościach niebieskie potwory: Skorpion, Niedźwiedź i Baran...
- No, no - przerwał mu Tatuś Muminka.
Lecz Piżmowiec ciągnął dalej niewzruszony:
- Następny system słoneczny nie zmieściłby się nawet na tym waszym stole. On jest aż tam - powiedział rzucając kanapkę daleko do ogrodu.
- Ależ, proszę pana - zaprotestowała Mama Muminka odstawiając na bok resztę kanapek. - Czy dużo jest systemów słonecznych?
- Pełno - odpowiedział Piżmowiec z ponurym zadowoleniem. - Teraz rozumiecie, dlaczego nie ma większego znaczenia, czy ziemia ulegnie zagładzie, czy nie.
Mama Muminka westchnęła.
- Ja nie chcę być zgładzony! - zapłakał Ryjek. - Znalazłem grotę i nie mam czasu się zgłaszać!"

"Ryjek leżał na ziemi i płakał.
- Już po wszystkim - próbował go pocieszyć Włóczykij. - Nie płacz, kochany.
- Granaty! - chlipał Ryjek. - Nie zdołałem wziąć ani jednego!
Włóczykij usiadł koło niego i powiedział przyjaźnie:
- Wiem. Wszystko staje się trudne, gdy się chce posiadać różne rzeczy, nosić je z sobą i mieć je na własność. A ja tylko patrzę na nie, a odchodząc staram się zachować je w pamięci. I w ten sposób unikam noszenia walizek, bo to wcale nie należy do przyjemności."

niedziela, 05 października 2008
H. Murakami: "Tańcz, tańcz, tańcz"
"-Spałem z niezliczonymi kobietami, ale już nie chcę. Ze wszystkimi jest tak samo. Robi się to samo - powiedział po chwili. Chcę miłości. Wyznam ci coś strasznego: chcę spać tylko z żoną.
Strzeliłem palcami. - Coś niesamowitego. Brzmi jak słowo Boże. Światłość wiekuista. Powinieneś zorganizować konferencję prasową. I złożyć deklarację: Chcę spać tylko z żoną. Wszyscy byliby wzruszeni. Może dostałbyś list pochwalny od premiera.
- Nie, ja myślę, że dostałbym Pokojową Nagrodę Nobla. Przecież zadeklaruję przed całym światem, że chcę spać tylko z żoną. Nie każdy to potrafi.
- Ale żeby odebrać Nagrodę Nobla, trzeba mieć frak.
- Mogę sobie wszystko kupić. Wszystko idzie w koszty.
- Wspaniale. Prawdziwe słowo Boże.
- Przy przyjmowaniu nagrody wygłasza się mowę przed królem Szwecji. Drodzy państwo, teraz chcę spać tylko z żoną. Burza emocji. Spoza śniegowych chmur wygląda słońce.
- Lody topnieją, wikingowie zostają pokonani, słychać pieśń syren.
- Wzruszające. (...)
- A może nie dostaniesz żadnej nagrody - powiedziałem. - Może ludzie uznają, że jesteś zboczeńcem?
Gotanda zastanowił się nad tym przez chwilę, potem powoli pokiwał głową.
- Tak, to możliwe. To, co mówię, to kontrrewolucja seksualna. Mogę zostać stratowany przez rozjuszony tłum. Wtedy będę seksualnym męczennikiem.
- Będziesz pierwszym aktorem, który został seksualnym męczennikiem.
- Ale jeśli umrę, nie będę już nigdy mógł spać z żoną.
- Racja.
Potem znów piliśmy."

"Sam jednak wcale nie byłem taki pewien. Strasznie się bałem. Był to instynktowny strach niczym nieuzasadniony. Został zapisany w moich genach i przekazany z dawnych czasów z pokolenia na pokolenie. Ciemność, bez względu na powód swego istnienia, jest straszna i przerażająca. Pochłania człowieka dokładnie, wykrzywia jego istnienie, rozrywa i niweczy. Kto czuje się bezpieczny w absolutnej ciemności? Kto wierzy w potrzebę istnienia ciemności? W ciemności wszystko łatwo się wygina, przekręca, znika. I pustka będąca istotą ciemności wszystko pochłania."

niedziela, 28 września 2008
T. Pratchett: "Złodziej czasu"
"- Powiedziała mi wszystko - ciągnął Wen. - Wiem, że czas został stworzony dla ludzi, a nie na odwrót. Nauczyłem się go kształtować i zaginać, wiem, jak sprawić, by chwila trwała wiecznie, ponieważ to już się stało. I mogę nauczyć tych sztuk nawet ciebie, Mulisty Stawie. Słyszałem puls wszechświata. Znam odpowiedzi na wiele pytań. Zadaj jakieś.
Uczeń patrzył na niego zaczerwienionymi oczami. Ranek był jeszcze zbyt wczesny, by być zwykłym wczesnym rankiem. I to było jedyne, co Mulisty Staw w obecnej chwili wiedział na pewno.
- No... co mistrz chciałby zjeść na śniadanie? - zapytał.
Wen spojrzał poprzez śnieżne połacie, nad fioletowymi górami, ku złocistemu światłu dnia kreującemu świat. I zadumał się nad pewnymi aspektami człowieczeństwa.
- Aha - powiedział. Jedno z tych trudnych..."

"Gdyby dzieci były bronią, Jason byłby zakazany przez międzynarodowe konwencje. Miał czułych rodziców i okres skupienia rzędu minus kilku sekund, chyba że chodziło o pomysłowe okrucieństwo wobec małych futrzastych zwierzątek, kiedy to potrafił wykazać się sporą cierpliwością. Jason kopał, bił, gryzł i pluł. Jego obrazki śmiertelnie przerażały pannę Smith, która zwykle o każdym dziecku potrafiła powiedzieć coś miłego. Stanowczo należał do chłopców o szczególnych wymaganiach. W opinii pokoju nauczycielskiego najpierw wymagał egzorcyzmu."

"Niektórzy ludzie zrobią cokolwiek, żeby tylko sprawdzić, czy zrobienie tego jest możliwe. Gdyby w jakiejś grocie umieścić duży przełącznik z tabliczką: Przełącznik Końca Świata! NIE DOTYKAĆ, farba na niej nie zdążyłaby nawet wyschnąć."

"Kodeks Igorów jest bardzo surowy.
Nie Sprzeciwiaj się - nie należy do obowiązków Igora mówienie na przykład Nie, jafnie panie, to jest arteria. Pan zawsze ma rację.
Nie Narzekaj - Igor nigdy nie powie: Ale to przecież tyfiąc mil ftąd!.
Nie Wygłaszaj Uwag Osobistych - żadnemu Igorowi nawet by się nie śniło powiedzenie czegoś w stylu: Na panfkim miejfcu zrobiłbym cof z tym fmiechem.
I nigdy, nigdy Nie Zadawaj Pytań. Oczywiście Igor wiedział, że oznacza to zakaz zadawania WAŻNYCH pytań. Czy jafnie pan życzy fobie filiżankę herbaty? jest w porządku, ale A po co panu tyfiąc dziewic? albo Fkąd niby mam wziąć mózg w frodku nocy? już nie."

14:45, ayame-zaczytana , fantasy
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 22 września 2008
H. Murakami: "Przygoda z owcą"
"Za każdym razem wyciągałem z koperty kolejny dziesięciotysięczny banknot, ale plik wcale nie stawał się cieńszy. Tylko ja jakbym chudł. Na świecie są takie pieniądze. Sam fakt, że człowiek je ma, wywołuje gniew, i wydawanie ich wprawia w fatalny nastrój. Jednak kiedy się kończą, sam człowiek siebie nienawidzi. A gdy się samego siebie nienawidzi, ma się ochotę wydawać pieniądze. Tylko pieniędzy już nie ma. Sytuacja bez wyjścia."
poniedziałek, 15 września 2008
A. Brzezińska: "Zbójecki gościniec"

"- Oj, była zrazu bieda! - rzekł furman. Nie dość, że głowę alchemicznymi bredniami miał nabitą, to jeszcze i kowala najlepszego nam zbałamucił. Wieczny zapęd sobie umyślili! Kowal, zamiast przy żelazie robić, cięgiem jakieś koła i sztaby z alchemikiem składał. Coś tam skrobali, piłowali, sposobili. Niby że się kręcić miało.
- A po co? - zdziwił się Przemęka.
- No, tego to już alchemik nie wiedział! Ja żem nawet ten wieczny zapęd widział. Okrutnie mądrze wyglądał, w niczem się wyrozumieć nie potrafiłem. Klapka tam była pośrodku i niby ona miała klapać, machać czy co tam. Pierwszy to wieczny zapęd będzie, gadał alchemik, i w całym świecie pojedynczy. Kręcić się będzie, prawił, bez końca. Klapać.
- Prawie jak moja stara! - zaśmiał się grubas. - Też ma klapkę w gębie i też bez przerwy klapie!
- My się z desperacji za głowy brali. Bo to wiadomo, jaka z owego klapania szkoda być może? Na szczęście alchemika pożenilim z miejscową niewiastą. Ta, jak to żona, dla mądrości nijakiego zrozumienia nie miała. Rychło po wiecznym zapędzie klapka się jeno ostała i tąże klapką alchemikowi baba zbytki ze łba wybiła. Siedzi teraz w wieży, krochmal ku spólnemu pożytkowi warzy i farby nowe wymyśla."

18:43, ayame-zaczytana , fantasy
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 09 września 2008
T. Pratchett: "Straż nocna"

"Jeśli stanąć na dachu wychodka przy posterunku straży i przytrzymać się rynny, jedno z okien na piętrze odskoczy i stanie otworem, kiedy uderzy się w nie dłonią dokładnie we właściwym miejscu.
To była użyteczna informacja. Vimes zastanawiał się, czy przekazać ją młodemu Samowi. Każdy porządny glina powinien wiedzieć, jak można się włamać na własny posterunek."

"Nie chodzi o to, że Ankh-Morpork było miastem bezprawia. Miało bardzo wiele praw. P prostu nie dawało możliwości, by ich nie łamać."

"Zwykle, kiedy w Słynnych Dibblerowskich Pasztecikach trafiało się coś nietypowo twardego czy chrupkiego, sztuczka polegała na tym, żeby albo przełknąć to w całości i mieć nadzieję na szczęśliwe zakończenie, albo wypluć z zamkniętymi oczami. Tym razem jednak Vimes sięgnął między dziąsło a policzek, po czym wydobył złożony kawałek papieru, poplamiony niezidentyfikowanymi sokami.
Rozwinął go. Wypisane ołówkiem litery - rozmazane, ale ciągle czytelne - głosiły: Ul. Morficzna, godz. 9 dziś wieczorem. Hasło: ryba miecz.
Ryba miecz? Każde hasło brzmiało ryba miecz! Kiedy tylko ktoś próbował wymyślić słowo, jakiego nikt inny nie odgadnie, zawsze wpadał na rybę miecz. Był to jeden z tych dziwacznych kaprysów ludzkiego umysłu."

"Vimes całe życie spędził na ulicach, spotkał ludzi przyzwoitych i głupców, i takich, którzy potrafili ukraść pensa ślepemu żebrakowi, ludzi, którzy za brudnymi szybami w oknach małych domków codziennie dokonywali niewielkich cudów albo popełniali zbrodnie... Nigdy jednak nie spotkał ludu.
Ludzi po stornie ludu i tak zawsze w końcu czekało rozczarowanie. Odkrywali, że lud na ogół nie przejawia wdzięczności, nie docenia, nie jest postępowy ani posłuszny. Lud okazywał się zwykle małostkowy, konserwatywny, niezbyt mądry, a nawet nieufny wobec mądrości. I tak dzieci rewolucji stawały przed prastarym problemem: nie chodzi o to, że rząd jest niewłaściwy, bo to oczywiste, ale że ma się do czynienia z niewłaściwym ludem."

I na koniec specjalny fragment dla naszej ekipy z Bałdy-Pieca. A szczególnie dla Kfietnia, bo tylko ona tu zagląda:

"Ridcully uchylił się przed wypchanym borsukiem, którego pochodzenie nigdy nie zostało wyjaśnione. Borsuk przeleciał nad trawnikiem i przebił szybę w oknie."

13:43, ayame-zaczytana , fantasy
Link Komentarze (2) »
czwartek, 04 września 2008
A. Brzezińska: "Opowieści z Wilżyńskiej Doliny"
"Przed oczyma stały mu wdzięczne, obfite krągłości Babuni - oczywiście, odmłodzonej czarami Babuni - w nozdrzach czuł jurny zapach miażdżonego tataraku.
Rozpalił kaganek, umoczył pióro w kałamarzu, postanowiwszy niezwłocznie przelać na pergamin swe miłosne uniesienia.
Nie, pomyślał nagle, nie tak. Bo choćbym był jako cymbał brzmiący, nikt mnie na tym zadupiu nie usłyszy, nie rozpozna. Sczezną moje rymy, sczezną razem ze mną, a pergamin pójdzie na podpałkę.
Coś mu we łbie chlupnęło, zaćmiło.
Chwycił kozik i płaską deszczułkę, na której rozcierał farby. Nie miał doświadczenia w rzeźbieniu drewna, ale litery same układały mu się przed oczyma.
RZYĆ NIEWIEŚCIA WIELORAKA JEST wyrzezał w zachwycie i przystąpił do barwnego opisu Babcinych śliczności. Pragnął, by cały świat poznał jej walory i zrozumiał, jak dalece wiedźma przewyższa dwórki, mieszczanki i przygodne ladacznice. Był szczęśliwy."

"- Bo jak was, Babuniu, nie stało, to nas bogowie z nieszczęścia w nieszczęście wiedli. - Postać bardzo po niewieściemu siąknęła nosem. - Jakby się uwzięli, psia ich mać. Pomnijcie, jak tutaj zeszłej jesieni pierwsza banda zawitała? I żeby jeszcze porządne zbójce, co gospodarzom parę świniaków ukradną i nad ogniem upieką, a dziewki w sianie poobracają, od czego ani gospodarzom, ani dziewkom niczego zanadto nie ubywa...
- No, niektórym dziewkom nawet przybywa - zauważyła pogodnie Babunia, wspomniawszy stare dobre czasy (...)."

"- (...) Będzie ze cztery tuziny lat, jak się pomywaczce do Spichrzy na bal wybrać uroiło i z samym księciem zatańczyć. Kazała sobie karocę z dyni nagotować, suknię szczerozłotą i buciki z kryształu. I pojechała!
- I co? Zatańczył z nią książę, pokochał od pierwszego wejrzenia, a potem żyli sobie w szczęściu wielkim.
Szczurak popatrzył na nią, jakby z rozumu zeszła.
- Wyśmiał ją tylko, jak w progu stanęła w tej sukni szczerozłotej i w pantofelkach z kryształu, przez które stopy przezierały, w odciskach i po chłopsku czerwone. Ubawił się książę pan serdecznie, księżna się ze śmiechu pokładała, bo pomywaczka durna nie sprawdziła, że książę już dobrych lat parę z połowicą mieszkał, rechotali dworzanie i goście pospraszani z okolicznych dworów, nawet grajkowie nie mogli z wesołości smyczków w dłoniach utrzymać."

16:31, ayame-zaczytana , fantasy
Link Komentarze (4) »
piątek, 29 sierpnia 2008
Lista na dobry początek

Och, chyba mi zaczęło w końcu brakować tego bloga... Więc wracam i mam nadzieję, że tym razem na dobre.

A na początek, wygrzebane w Internecie:

LISTA KSIĄŻEK, KTÓRE KAŻDY POWINIEN PRZECZYTAĆ.

Instrukcja obsługi:
1. Pogrub te tytuły, które przeczytałeś/-łaś.
2. Użyj kursywy przy tych, które masz zamiar przeczytać.
3. Podkreśl te książki, które kochasz/uwielbiasz/bardzo lubisz.
4. Wykreśl te tytuły, których nie masz zamiaru czytać, albo byłaś/-łeś zmuszona/-y przeczytać za czasów szkolnych i je znienawidziłaś/-łeś.
5. Umieść to na blogu.

1. Pride and Prejudice - Jane Austen
2. The Lord of the Rings - JRR Tolkien
3. Jane Eyre - Charlotte Bronte
4. The Harry Potter Series - JK Rowling
5. To Kill a Mockingbird - Harper Lee
6. The Bible
7. Wuthering Heights - Emily Bronte
8. Nineteen Eighty Four - George Orwell
9. His Dark Materials - Philip Pullman
10. Great Expectations - Charles Dickens
11. Little Women - Louisa M Alcott
12. Tess of the D’Urbervilles - Thomas Hardy
13. Catch 22 - Joseph Heller
14. Complete Works of Shakespeare
15.
Rebecca - Daphne Du Maurier
16.
The Hobbit - JRR Tolkien

17. Birdsong - Sebastian Faulks
18. Catcher in the Rye - JD Salinger
19. The Time Traveller’s Wife - Audrey Niffenegger
20. Middlemarch - George Eliot
21. Gone With The Wind - Margaret Mitchell
22. The Great Gatsby - F Scott Fitzgerald
23. Bleak House - Charles Dickens
24. War and Peace - Leo Tolstoy
25. The Hitch Hiker’s Guide to the Galaxy - Douglas Adams
26. Brideshead Revisited - Evelyn Waugh
27. Crime and Punishment - Fyodor Dostoyevsky 28. Grapes of Wrath - John Steinbeck
29. Alice in Wonderland - Lewis Carroll
30. The Wind in the Willows - Kenneth Grahame
31.
Anna Karenina - Leo Tolstoy

32.
David Copperfield - Charles Dickens
34.
Emma- Jane Austen
35. Persuasion - Jane Austen
36.
The Lion, The Witch and The Wardrobe - CS Lewis

37. The Kite Runner - Khaled Hosseini
38. Captain Corelli’s Mandolin - Louis De Bernieres
39. Memoirs of a Geisha - Arthur Golden
40. Winnie the Pooh - AA Milne
41. Animal Farm - George Orwell
42. The Da Vinci Code - Dan Brown 43. One Hundred Years of Solitude - Gabriel Garcia Marquez 44. A Prayer for Owen Meaney - John Irving
45. The Woman in White - Wilkie Collins
46. Anne of Green Gables - LM Montgomery
47. Far From The Madding Crowd - Thomas Hardy
48. The Handmaid’s Tale - Margaret Atwood
49. Lord of the Flies - William Golding
50. Atonement - Ian McEwan
51. Life of Pi - Yann Martel
52.
Dune - Frank Herbert

53.
Cold Comfort Farm - Stella Gibbons
54. Sense and Sensibility - Jane Austen
55. A Suitable Boy - Vikram Seth
56. The Shadow of the Wind - Carlos Ruiz Zafon
57. A Tale Of Two Cities - Charles Dickens
58. Brave New World - Aldous Huxley
59. The Curious Incident of the Dog in the Night-time - Mark Haddon
60. Love In The Time Of Cholera - Gabriel Garcia Marquez
61. Of Mice and Men - John Steinbeck
62. Lolita - Vladimir Nabokov
63. The Secret History - Donna Tartt
64. The Lovely Bones - Alice Sebold
65. Count of Monte Cristo - Alexandre Dumas
66. On The Road - Jack Kerouac
67. Jude the Obscure - Thomas Hardy
68. Bridget Jones’s Diary - Helen Fielding
69. Midnight’s Children - Salman Rushdie
70. Moby Dick - Herman Melville
71. Oliver Twist - Charles Dickens
72. Dracula - Bram Stoker
73. The Secret Garden - Frances Hodgson Burnett
74. Notes From A Small Island - Bill Bryson
75. Ulysses - James Joyce
76. The Bell Jar - Sylvia Plath
77. Swallows and Amazons - Arthur Ransome
78. Germinal - Emile Zola
79. Vanity Fair - William Makepeace Thackeray
80. Possession - AS Byatt
81. A Christmas Carol - Charles Dickens
82. Cloud Atlas - David Mitchell
83. The Color Purple - Alice Walker
84. The Remains of the Day - Kazuo Ishiguro
85. Madame Bovary - Gustave Flaubert
86. A Fine Balance - Rohinton Mistry
87. Charlotte’s Web - EB White
88. The Five People You Meet In Heaven - Mitch Albom
89. Adventures of Sherlock Holmes - Sir Arthur Conan Doyle
90. The Faraway Tree Collection - Enid Blyton
91. Heart of Darkness - Joseph Conrad
92. The Little Prince - Antoine De Saint-Exupery
93. The Wasp Factory - Iain Banks
94. Watership Down - Richard Adams
95. A Confederacy of Dunces - John Kennedy Toole
96. A Town Like Alice - Nevil Shute
97. The Three Musketeers - Alexandre Dumas
98. Hamlet - William Shakespeare
99. Charlie and the Chocolate Factory - Roald Dahl
100. Les Miserables– Victor Hugo

Wnioski:

Podobała mi się zdecydowana większość z tego, co przeczytałam i co znajduje się na tej liście. Ergo lista wpasowuje się w mój gust lub czytam wartościowe książki ;).

Mam dużo do nadrobienia, zwłaszcza klasyki, na którą nigdy nie mam czasu.

Niczego nie wykreśliłam, bo zawsze próbuję dać szansę każdej książce. Choć kusiło mnie przy Brownie, bo uważam, że to badziewie niesamowite.

Zaznaczyłam kursywą tylko to, co chcę przeczytać koniecznie i jak najszybciej. Bo najchętniej to bym przeczytała wszystko :).

23:43, ayame-zaczytana
Link Komentarze (9) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 6